Gigant z Kaliforni, Facebook, w czerwcu 2018 zaskoczył wszystkich marketerów, którzy wieszczyli koniec epoki druku i zaczął wydawać kwartalnik „Grow”. Zdaniem ekspertów głównym celem działania było zyskanie zaufania, autorytetu oraz wiarygodności nadszarpniętych po aferze Cambridge Analytica. Większość z nas widzi, że przestrzeń cyfrowa jest uzależniona od algorytmów oraz SEO, zaś o naszą uwagę nieustannie walczą blogerzy i influencerzy. Jako, że niemal każdy stara się (na tyle, na ile potrafi) wykorzystać potencjał płynący ze spersonalizowanej reklamy w social mediach oraz pozycjonowania strony WWW widzimy, że konkurencja się zdigitalizowała – przeniosła do sieci.
Jak jednak stwierdził Abraham Lincoln, nie wolno wierzyć we wszystko, co ktoś pisze w Internecie i… wielu spośród nas ufa jego słowom.
Nawet jeśli pracujemy w działach marketingu, wsparcia sprzedaży, jesteśmy handlowcami lub prowadzimy własną działalność nadal pozostajemy konsumentami. I jako konsumenci dostrzegamy, że Internet często jest zagracony, dodatkowo natomiast jesteśmy uczulani na to, że istnieje ryzyko kradzieży naszych danych. Mimo, iż w Internecie istnieje masa świetnych, doskonale przygotowanych treści przysłaniają je inne – słabe i nieprawdziwe, które rujnują to, nad czym pracujemy latami – zaufanie klientów.
Dlatego też coraz chętniej – po wstępnym, absolutnym zachłyśnięciu się nowinkami technologicznymi – wracamy do druku. Oczywiście w dobrej jakości i z masą ciekawych dodatków, takich jak laminowanie, folie UV czy kaszerowanie. Ponieważ wydruk jest czymś namacalnym, budującym zaufanie.
I właśnie dlatego powinieneś go włączyć do swojej strategii marketingowej.
Tworząc ofertę chcemy wzbudzić w odbiorcach zainteresowanie, które finalnie przełoży się na zakup. Personalizowane materiały drukowane umożliwią budowanie emocji w wielu branżach – sam dobrze wiesz, jak bardzo odmienne pod kątem emocji jest otrzymanie listu, a nie maila lub SMS.
Drukowane, spersonalizowane zaproszenie na event podkreśli Twoją relację ze znanym odbiorcą i zaciekawi kogoś nowego. Warto o tym pamiętać promując wydarzenie – posługując się, oprócz Facebooka, bardziej tradycyjnymi metodami możemy osiągnąć jeszcze bardziej pozytywne efekty.
Nie tylko strona internetowa świadczy o Twojej firmie. Istotna jest całościowa komunikacja, nie tylko internetowa, która dawno przestała być zarezerwowana dla największych, ale i wszystkie punkty styku użytkownika z marką. I o ile w momencie poszukiwania przez użytkownika produktu odpowiednie SEO i UX strony WWW z pewnością Ci się przydadzą, o tyle przy dalszym utrzymywaniu oraz edukacji – będą już mniej użyteczne (oczywiście nie możemy w tym momencie utożsamiać pozycjonowania z content marketingiem – pojęcia są skrajnie różne).
Podtrzymanie relacji jest już kwestią nieco bardziej złożoną i – jak już się domyślacie – również w tym mogą pomóc Ci wydruki.
W komunikacji z klientami istotna jest personalizacja i odejście od stosowanego jeszcze nie tak dawno monologu.
Mimo tego, że kanały internetowe (m.in. social media) zapewniają dwukierunkowość, druk ma charakter namacalny. Dlatego warto posiłkować się ciekawie stworzonym tekstem i obłędną grafiką, którą opublikujemy nie tylko w sieci, ale i zaprezentujemy klientowi na nieco innych, „dedykowanych” materiałach.
Dodanie sobie prestiżu, o którym wspomina nagłówek wiąże się też z prezentacją własnej marki w sposób nieco bardziej… ekskluzywny. Tyczy się to zwłaszcza tych branż, które budują wokół siebie aurę prestiżu (np. luksusowe zegarki). Jeśli jesteś odpowiedzialny za promocję takiej marki – na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że również i reklama drukowana musi stać na najwyższym poziomie, dlatego wszelkie uszlachetnienia (lakier UV, złocenie, hot stamping, kaszerowanie) jest czymś, co musi dodatkowo podkreślić jakość oferty.